Dlaczego robi się ciężko czyli o „dziurach”.

DLACZEGO ROBI SIĘ CIĘŻKO
czyli o „dziurach” w biznesie

Osoby, które miały okazję ze mną pracować, doświadczyły tego, że patrzę znacznie szerzej na biznes niż nazwijmy to osoba zajmują się doradztwem biznesowym.
W swoim patrzeniu, obejmuje uwagą szeroką perspektywę i widzę/czuję bardzo subtelne warstwy nie dostrzegane i zaniedbywane, generujące przyczyny braków lub problemów w działaniu.
 
Dlatego często w moich postach znajdziecie treści, które poruszają te obszary i delikatnie kierują uwagę właśnie tam, na tym między innymi polega to moje tworzymy inaczej 🙂 
To tyle tytułem wstępu. Dziś chce pochylić się nad tematem tego, dlaczego w swoich działaniach odczuwamy czasem odczucie mozoły i ciężkości.
 
Zacznę może tak:
Zdarza Ci się, że prokrastynujesz zdanie jakie masz do zrobienie?
 
Przekładasz w nieskończoność maila jakiego masz wysłać, ofertę którą masz przygotować, prezentację na spotkanie?
 
Siadasz do napisania nowych tekstów, postów do social mediów, artykułu na bloga, aż tu nagle ogrania Cię niemoc i ciężkość.
 
Czy miewasz takie momenty w swojej pracy, swoim działaniu, które sprawiają że wena wraz z pasją idą na wagary, a w pełnej krasi prezentują się zmęczenie, senność i to uczucie umęczenia, mozołu i trudu.
Ja nazywa te obszary i stany roboczo „dziurami”.
 
Definiuje je jako miejsca na mapie działania, w których nasza świadomość się ulatania a my wpadamy właśnie w taką „dziurę nie mocy”.
Tak jakbyśmy nie określili sobie dokładnie tego co i jak mamy robić.  Po przez takie dziury ulatuje nam nie tylko moc do działania, kreatywność ale także zasoby w postaci finansów.
 
Zaobserwowałam na swoim przykładzie i we współpracy z innymi,  kilka zależności kiedy takie dziury się pojawiają i dziś dzielę się z nimi z Tobą, byś mógł/mogła zobaczyć jak to jest u Ciebie.
 
O to lista kilku, moim zdaniem najczęściej powtarzających się przyczyn pojawiania się ciężkości:
  • unikania wzięcia odpowiedzialność za jakiś obszar/zadanie jakie mamy do wykonania ( z różnych nieartykułowanych powodów).
  • brak jasnej definicji zakresu zadań. 
  • brak dobrego zrozumienie do tego co mam zrobić. np. w przypadku tekstu potrzeb odbiorcy. 
  • brak definicji/metody na działanie jakie podejmuje.
  • brak doświadczenie i wstyd przed przyznaniem się, że nie wiem.
  • brak umiejętności proszenie o pomoc i wsparcie. 
  • brak znajomości własnych granic i branie za dużo na siebie.
  • forsowanie na siłę i z głowy wedle harmonogramu, tego co jest do zrobienia, bez poczucia tego co naprawdę chcę teraz robić.

Jak sobie zatem z tym poradzić? 

Dla mnie ważne jest uważna obserwacja tych momentów, kiedy pojawia się to uczucie ciężko, kiedy „wylogowuję się” z danej czynności.
Następnym krokiem zaś wprowadzenie świadomości w te „przerwy” i zadawanie sobie pytań:

  • dlaczego tak się czuję?
  • gdzie nie mam metody na to działanie?
  • czy wiem co chce zrobić i wiem jak to zrobić?
  • czy mam wszystkie niezbędne kompetencję by to zrobić? 
  • czyjego wsparcia potrzebuję? 
  • gdzie nie zadbałam o siebie?
  • co na teraz potrzebuję?
  • kiedy chcę to naprawdę zrobić? 

Po przez takie proste pytania możemy oswajać i łatać obszary, które wprowadzają nas w stan ciężkości, niemocy i braku chęci do działania. 

Natomiast jeśli czujesz, że sam nie jesteś w stanie przejść przez ten obszar ze swoją firmą, organizacją czy projektem, serdecznie zapraszam na konsultacje i do współpracy  🙂 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.